Szkolenia Multipor Etics
Wiadomości budowlane prosto z rynku ! aktualności ze wszystkich branż i regionów - serwis koniunktura na rynku budowlanym - co tydzień news
Koniunktura w budownictwie usługowym listopad 2014

2014-11-30
W ciągu listopada rynek budowlany znacznie pogorszył się w stosunku do wcześniejszych miesięcy. Wg naszych analiz liczba pojawiających się nowych inwestycji w listopadzie ( tych prywatnych jak i publicznych ) była niższa niż przed rokiem. Gdyby nie to, że budownictwem zajmuje się z roku na rok coraz mniej firm i gros z nich jest jeszcze zaangażowana w inwestycje z września i października sytuacja na rynku byłaby znacznie poważniejsza.  W ciągu miesiąca najbardziej zwiększyły swój udział firmy budujące domy i instalacyjne wod-kan-gaz. Nastąpił natomiast znaczny spadek udziału w rynku firm ociepleniowych ( aż o 4% ) oraz  usług ogrodniczych ( blisko 3% ). Nadejście zimy i pierwszych mrozów pod koniec miesiąca sprawia, że aktywni pozostają głównie inwestorzy chcący prowadzić prace wewnątrz budynków: wykończenia wnętrz, firmy instalacyjne, tynki wewnętrzne, posadzki ( tutaj silniejsze mrozy mogą wstrzymać prace ). Jeśli pogoda się nie poprawi spadnie znacznie firm murarskich, ociepleniowych , dekarskich i wszystkich pracujących w terenie. W listopadzie większość firm wskazywała nam na trzy największe bariery utrudniające im działalność niskie ceny usług (32%), wysokie koszty pracownicze(23%) i brak zleceń na rynku (18%). Niemal żadna firma nie narzekała na brak pracowników. Mimo znacznego pogorszenia na rynku budowlanym, kłopoty płacowe firm wciąż są nie rozwiązane. Płace w firmach ze względu na trwające inwestycje po nieznacznym spadku w ciągu listopada wciąż są wyższe niż przed rokiem. Spadające ceny usług niemal we wszystkich branżach niestety pogarszają w tej sytuacji rentowność firm. Koszty prowadzenia firmy maleją, ale z powodu wysokich płac, zyski firm są wciąż słabe. Bardzo wiele zależeć będzie od szybkości spadku cen jednostkowych przez zimę. Jeżeli tempo spadku cen wzrośnie, a w ślad za nim nie pójdzie spadek płac to będą się zamykać kolejne firmy. Budownictwo usługowe reprezentowane przez małe firmy nie może opierać się na marżach 10% bo jest to zupełnie nieopłacalne. Koszty prowadzenia firm budowlanych spadają bardzo wolno, ale ze względu na spadek cen paliw i narzędzi odnawialnych można spodziewać się dalszego obniżania kosztów. Najpoważniejszym kosztem wciąż są pracownicy, dlatego przy spadających cenach usług i brakiem nowych inwestycji spodziewamy się znacznego wzrostu bezrobocia przez okres zimowy. Dobrzy pracownicy, fachowcy znów będą szukać pracy za granicą, a kolejny szczyt sezonu 2015 obnaży brak potencjału ludzkiego na polskich budowach. Niestety rynek budowlany wciąż układa się niekorzystnie dla działalności budowlanej. W grudniu przy zimowej mroźnej pogodzie spodziewamy się większego udziału w rynku inwestycji wykończeniowych i dużego spadku cen. Natomiast jeśli wróci ocieplenie to wzrośnie liczba inwestycji w innych branżach i wówczas ceny będą spadać wolniej. Wg naszych informacji pierwsze inwestycje ze środków unijnych nowej perspektywy pojawią się dopiero późną wiosną 2015 roku. Teraz mamy wybory nowe rozdania i układy, a więc walkę o władzę...

W stosunku do października swój udział w rynku w listopadzie straciły branże: ociepleniowa i elewacyjna, ogrodnicza ( w ostatnich dniach jej udział z wiadomych względów dalej spada ). Wzrósł za to udział w rynku firm budujących domy ( inwestorzy licząc na niższe ceny już zabiegają o firmy) oraz branża instalacyjna ( tutaj wciąż dzieje się dużo mimo pojawiającego się mrozu ). Pozostałe branże mają nieznaczne zmiany chociaż w ostatnim tygodniu nastąpił znaczny spadek popytu w branży murarskiej i dekarskiej. Większy udział w rynku w ostatnich dniach miała branża wykończeniowa, tynkarska (tynki maszynowe ), ogrodzeniowa i stolarka budowlana. Przy utrzymujących się mrozach ( takie są zapowiadane ) w grudniu na znaczeniu zyskają branże pracujące wewnątrz budynków. Przebranżowienie firm z pozostałych działów na prace wykończeniowe będzie skutkowało większym spadkiem cen tych usług.

W listopadzie bezsprzecznie największy udział w rynku miało województwo małopolskie, najgorzej wiodło się firmom w województwie podkarpackim tutaj inwestycji było naprawdę mało. W porównaniu do października większy udział w rynku miały województwa: małopolskie, dolnośląskie, lubelskie i opolskie mniejszy udział zanotowaliśmy w województwach mazowieckim, wielkopolskim, świętokrzyskim i wspomnianym podkarpackim. Warto wspomnieć o województwie małopolskim w którym symptomy większej liczby inwestycji niż w województwie mazowieckim już wystąpiły w październiku. Otóż w Małopolsce od dwóch miesięcy jest najwięcej inwestycji prywatnych ( mimo przewagi pod tym względem Warszawy nad Krakowem ), są to budowane domy na południu Małopolskiej i popularności nieruchomości w tym regionie. Na to wszystko nakładają się znaczące inwestycje publiczne. Patrząc na skalę inwestycji i popularność regionu do inwestowania ( dużo inwestycji prywatnych realizują przyjezdni nie tylko z Polski ) można mówić że ten region osiągnął znaczny sukces w tym roku.

Aura zimowa osłabia również handel materiałami budowlanymi. Jednak w dużych sieciach budowlanych spadek liczby klientów w listopadzie nie był tak znaczący jak w usługach budowlanych. Wynika to po części z realizowanych cały czas inwestycji "październikowych" i większego udziału sieci w produktach wyposażeniowych niż wykonawczych. Listopad to wysoki udział działów elektrycznego i oświetleniowego, instalacyjnych i sanitarnych oraz meblarsko-drewnianych. W stosunku do października spadł udział farb i lakierów, płytek i wykładzin, a także działu budowlanego. Patrząc na ostatnie dni listopada spadał udział klientów w odwiedzaniu działów: elektrycznego i drewnianego na korzyść działu ogrodowego w którym duże sieci zorganizowały już ozdoby i rekwizyty świąteczne. Dział ogrodu w najbliższych tygodniach będzie coraz mocniej odwiedzany przez klientów - pojawią się choinki, a święta tuż, tuż. Niskie temperatury zatrzymają klientów w grudniu głównie w działach wykończeniowych i wyposażeniowych. Spadnie znaczenie działu budowlanego...

Handel w budownictwie listopad 2014

2014-11-23
Przed nami ostatni tydzień listopada, miesiącu w którym znacznie spadła liczba inwestycji w całej Polsce. Głównie spadł popyt na inwestycje prywatne, ale dużych nowych inwestycji publicznych dla podwykonawców również jest znacznie mniej. Tym bardziej jest to zaskakujące że zarówno wrzesień jak i październik był po raz pierwszy od dwóch lat zdecydowanie proinwestycyjny. Ktoś powie tak, ale pomagała pogoda. Tak sprzyjającej pogody dla inwestycji budowlanych nie było od dobrych 4-5 lat. Wg naszych analityków inwestycje stratowały dość mocno od lipca i właśnie dzięki doskonałej pogodzie szczyt inwestycyjny przedłużył się aż do października. Teraz zasoby zaplanowanych inwestycji na ten rok po prostu się wyczerpały.Spadek wynagrodzeń nowoprzyjmowanych do pracy pracowników nawet w silnych inwestycyjnie województwach jest pokłosiem spadających od ponad miesiąca jednostkowych cen usług, ale przede wszystkim brakiem nowych inwestycji. Firmy budowlane znacznie ograniczają już zatrudnienie i nie widzą konieczności płacenia wyższych pensji kosztem swojej rentowności. Od 3 miesięcy ta rentowność powoli się poprawia. Dla małych firm usługowych marże netto na poziomie 15% wciąż są jednak za małe, zwłaszcza przy pogarszającym się rynku. Koszty prowadzenia firm budowlanych idą w dobrym kierunku. Szybko spadają ceny paliw, ale także narzędzi odnawialnych, w dół idą wynagrodzenia pracowników. To wszystko pomoże firmom przetrwać zimę jeżeli uda im się ograniczyć spadek jednostkowych cen usług. Na razie ceny spadają w umiarkowanym stopniu. Jedynie branża wykończeniowa na skutek dużej nielegalnej konkurencji ponosi porażkę cenową. Deflacja w jakiej znalazła się polska gospodarka bardzo utrudnia wszystkim branżom ( nie tylko budownictwu ) utrzymanie obecnych cen. Nawet okres świąteczny prawdopodobnie nie przysporzy nam inflacji.I jeszcze dygresja odnośnie wyborów samorządowych. W końcu politycy i również my wszyscy wpadliśmy w błędne koło organizowania przetargów publicznych. Jest to o tyle ważne, że budownictwo zmaga się z kryterium najniższej ceny od lat. Teraz wybór firmy, która za 400 tys wdrożyła w ciągu 3 miesięcy oprogramowanie położyło na łopatki termin opublikowania wyników wyborów. Było tanio była strata. Z większymi stratami budownictwo, a zwłaszcza firmy podwykonawcze borykają się od lat. Niedoszacowane i pośpiesznie organizowane przetargi uderzają przede wszystkim w firmy wykonawcze, które nie dostają pieniędzy za swoją pracę na wielu budowach w Polsce. Panowie politycy czas coś zmienić !

Tylko w branżach robót ziemnych, brukarskiej, ogrodniczej i instalacyjnej wod-kan-gaz zwiększył się udział w rynku. Pozostałe notują zastój albo tak jak w branży wykończeniowej czy ociepleniowej spory spadek. Wydaje się że najbliższe tygodnie będą należały właśnie do branż terenowych ( chyba, że uderzy zima ), większość nowych inwestycji wychodzi dopiero z ziemi. Tymczasem na wschodzie Polski już pojawiła się aura zimowa wprowadzając znaczny spadek popytu na większość usług budowlanych. Firmy oczekują poprawy na rynku usług wykończeniowych z początkiem grudnia, jednak nasi analitycy są zdania że takie odbicie będzie niewielkie. Branża wykończeniowa ma coraz mniejszy udział w rynku (poniżej 20%) i przy ciepłej zimie jej udział będzie spadał. Prywatny rynek w tym roku należy do bardzo słabych, a doskonała pogoda przez wrzesień i październik w dużej mierze wyczerpała już plany inwestorów na ten rok. Z naszych informacji wynika, że nowe duże inwestycje publiczne mocno zaznaczą swoją obecność dopiero późną wiosną 2015 roku. Zbyt wiele przetargów czeka jeszcze na rozstrzygnięcie.

Handel materiałami budowlanymi uległ w drugiej połowie listopada nieznacznemu osłabieniu. Klientów we wszystkich obserwowanych sieciach budowlanych zaczyna ubywać. Spadek zainteresowania zakupami budowlanymi  jest jednak znacznie mniejszy niż w usługach. Oceniamy, że do końca miesiąca popyt na materiały budowlane jeszcze będzie znaczący.W ostatnim tygodniu wzrosło zainteresowanie klientów działami: budowlanym i stolarsko-drewnianym. Spada natomiast zainteresowanie w działach elektrycznym i narzędziowym. Od początku listopada najwięcej klientów odwiedzało właśnie dział elektryczny i narzędziowy oraz instalacyjno-sanitarny. Widać wyraźnie że od połowy listopada struktura preferencji klientów w sieciach nieco się zmienia. Niestety dalej udział w handlu płytek ceramicznych, wykładzin oraz farb i lakierów jest dużo niższy niż jeszcze w październiku. Poprawa w tych działach ma duży wpływ na usługi wykończeniowe, a na razie niestety tego nie widać...

Na szczycie najszybciej budujących się regionów zaszły w ostatnim tygodniu nowe zmiany. Zmniejszył się udział w rynku inwestycji na Mazowszu i Wielkopolsce, zyskała na znaczeniu Małopolska. Rejon województwa małopolskiego jest więc w tym roku ponownie najbardziej inwestujacym w budownictwo regionem w kraju. Tutaj najwolniej w listopadzie "przysiadły" inwestycje prywatne, a liczba inwestycji publicznych również należy do największych w kraju. W ostatnich dniach wzrósł udział w krajowych inwestycjach budowlanych województwa lubelskiego, kujawsko-pomorskiego i wspomnianego małopolskiego. Spadł natomiast udział w inwestycjach województwa wielkopolskiego, mazowieckiego, świętokrzyskiego, lubuskiego i opolskiego. W pozostałych regionach nie zauważyliśmy większych zmian

Popyt na branże budowlane listopad 2014

2014-11-16
Po blisko trzech tygodniach spadku popytu na usługi budowlane, liczba inwestorów znów rośnie. Nasi analitycy zanotowali wzrost liczby inwestycji w stosunku do tygodni świątecznych w branżach: brukarskiej, posadzkarskiej, ogrodzeniowej, budowy domów i instalacyjnej wod-kan-gaz. Niestety w branżach elektrycznej, wykończeniowej, tynkarskiej czy ociepleniowej takiej poprawy nie ma. Rynek wyraźnie pogorszył się w stosunku do ubiegłych miesięcy. Cóż sezon budownictwo ma już za sobą w tym roku. Nie znaczy to jednak, że firmy przestaną działać. Od sytuacji na rynku w okresie zimowym będzie zależeć start w nowy sezon wiosną 2015. Jak dotychczas listopad nie zapowiada przełomu w stosunku do ubiegłego roku. Owszem wrzesień i październik tego roku był znacznie aktywniejszy inwestycyjnie niż ubiegły rok, ale w tej chwili wróciliśmy do poziomu inwestycji znanej z ostatnich dwóch lat. Głównym powodem jest zastój na rynku prywatnym, chociaż jak informują nas firmy budowlane nowych zgłaszanych inwestycji publicznych również jest mniej. Pojawia się za to wzrost inwestycji na rok przyszły. Oczekujemy, że w połowie grudnia liczba inwestycji publicznych do realizacji w 2015 roku będzie 2 a nawet 3 -krotnie większa niż obecnie. Nie ma natomiast symptomów wskazujących na poprawę w inwestycjach prywatnych. Wielu inwestorów prywatnych nie będzie stać na zaplanowane inwestycje. Brak środków finansowych przez prywatnych inwestorów odczuwalny jest cały czas. Spada rentowność firm budowlanych na skutek niższych cen usług na rynku. Płace w budownictwie wciąż są nieadekwatne do dochodów firm budowlanych. Firmy zmuszone są płacić wyższe stawki pracownikom fizycznym głównie z powodu ich braku na rynku. Jak informują nas firmy tylko co trzeci chętny do pracy pracownik nadaje się do pracy w budownictwie. 2/3 zgłaszających się osób to ludzie pozbawieni jakichkolwiek fachowych umiejętności lub zwykli degeneraci chorujący na chorobę alkoholową. Trudno więc firmom budować nowe brygady do pracy. Pod tym względem przyszły rok nie będzie lepszy. Powoli maleją koszty działalności firm budowlanych. Nieznacznie spadają ceny narzędzi odnawialnych, ale przede wszystkim są coraz tańsze paliwa. Spadek kosztów działalności jest jednak zbyt mały w stosunku do szybko spadających cen usług. Tylko wyhamowanie spadku cen lub wyraźny spadek płac w budownictwie może firmom poprawić sytuacje. Są wybory więc czas głosować na polityków którzy mają w planach takie regulacje, które poprawią sytuacje firm budowlanych. W prawie podatkowym, zachętach do inwestycji i kształceniu przyszłych pracowników jest jeszcze wiele do zrobienia...

W handlu materiałami budowlanymi nie widać tendencji do osłabienia zainteresowania klientów. Zmienił się za to kierunek tego zainteresowania. Klienci bardziej interesują się wyposażeniem wnętrz niż ich modernizacją budowlaną. Słabe jest więc zainteresowanie farbami i lakierami, płytkami ceramicznymi i działem budowlanym. Za to klienci częściej odwiedzają dział elektryczny i oświetleniowy, instalacyjny i sanitarny oraz stolarski. Podobne odczucia mają firmy budowlane gdzie wystąpił znaczny spadek popytu na prace wykończeniowe...

Największy udział w rynku mają branże: wykończeniowa, murarska, ociepleniowo-elewacyjna i dekarska. Ich udział przekracza 50% zapotrzebowania inwestorów na firmy budowlane. Taka sytuacja utrzymuje się ponad 1,5 miesiąca. W ostatnich tygodniach spada jednak zainteresowanie wykończeniami wnętrz i pracami ociepleniowo-elewacyjnymi. Ubiegły tydzień przyniósł największy wzrost udziału w rynku branżom brukarskiej, ogrodniczej i posadzkarskiej. Największy spadek udziału wystąpił w branży wykończeniowej i elektrycznej. Patrząc na handel materiałami budowlanymi udział w rynku branży wykończeniowej może nadal się zmniejszać ( zainteresowanie farbami i lakierami oraz płytkami jest znacznie mniejsze niż jeszcze w październiku ). Ciepłe i w marę bezdeszczowe dni poprawiają koniunkturę na prace terenowe. Udział tych branż w rynku znów rośnie

Regionalnie w ostatnim tygodniu doszło do sporych zmian. Wyraźnie swój udział w rynku traci województwo małopolskie, zyskuje województwo mazowieckie i wielkopolskie. Takie przetasowania wystąpiły wśród regionalnych liderów rynku budowlanego. Zmniejsza się liczba nowych inwestycji w województwie zachodniopomorskim, podlaskim, kujawsko-pomorskim i lubuskim. Natomiast rośnie ich liczba w województwach świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim i podkarpackim. Generalnie w całej Polsce są liczba inwestycji jest nieco większa niż w ostatnich dwóch tygodniach. Firmy budowlane niemal we wszystkich województwach oczekują poprawy koniunktury w nadchodzącym pełnym już tygodniu roboczym

Bariery w budownictwie listopad 2014

2014-11-09
Pierwszy tydzień listopada ujawnił kruchość polskiego rynku usług budowlanych. Wystarczyło wystąpienie świąt niemal tydzień po tygodniu ( w tym jeden długi weekend ) aby doprowadzić do prawie 60% spadku popytu na usługi budowlane. Gdyby nie "ciśnienie" na inwestycjach publicznych mogło być jeszcze gorzej. Podczas gdy spadek popytu w handlu materiałami budowlanymi jest niewielki to rynek usług przeżywa prawdziwy dramat. Całe szczęście, że część firm realizuje zlecenia rozpoczęte jeszcze we wrześniu czy październiku ponieważ możliwości zawarcia nowych kontraktów w ostatnich tygodniach były bardzo ograniczone. Wg naszych analityków rynek usług stopniowo będzie się poprawiał po okresie świątecznym jednak rosnąca w ostatnich tygodniach liczba firm bez pracy będzie forsować coraz niższe ceny usług.
Tempo spadku cen już rośnie, a przy ciągle wysokich kosztach pracowniczych rentowność firm budowlanych może spaść do punktu krytycznego. Wg firm budowlanych koszty zatrudnienia będą musiały w najbliższym czasie ulec ponownemu obniżeniu. Przy stabilnym systemie fiskalnym jedyna drogą w tej chwili jest obniżanie pensji pracownikom. Taki manewr w przypadku braku poprawy na rynku zostanie wykonany dopiero po zakończeniu już rozpoczętych kontraktów. Spadek płac w budownictwie może więc nastąpić z większym opóźnieniem niż spadek cen jednostkowych za usługi. W takim razie marże firm w ciągu listopada nie ulegną poprawie.
Spadają cały czas powoli ceny paliw. To jest jedyny czynnik pomagający w tej chwili firmom w redukcji kosztów. Najbardziej na tym zyskują firmy posiadające maszyny budowlane zasilane silnikami spalinowymi: usługi tynkarskie i posadzkarskie maszynowe, roboty ziemne i drogowe czy w mniejszym stopniu brukarskie. Pozostałe branże zyskują na redukcji paliw zbyt mało. Koszty działalności w budownictwie są więc wciąż zbyt wysokie żeby mówić o dokapitalizowaniu firm budowlanych. Niestety ciepła zima wbrew pozorom pomaga firmom realizować nowe inwestycje, ale prowadzi do braku kumulacji oczekujących inwestycji powodując z reguły spadek cen jednostkowych. Taką sytuację mieliśmy na początku tego roku..Najbliższy tydzień z uwagi na okres świąteczny może pogłębić zapaść w usługach budowlanych, choć tutaj wiele zależy od pogody. Wg najbliższych prognoz może być trochę cieplej, ale nie bezdeszczowo. Firmy budowlane są jednak przekonane, że jest to już koniec sezonu budowlanego.

Kolejny tydzień świąteczny odbija się spadkiem popytu na wszystkie usługi budowlane. Zmienia się jednak udział w tym spadku poszczególnych branż. Z uwagi na brak punktu odniesienia ( pierwszy tydzień miesiąca ), porównujemy obecny tydzień do średniej udziału branż w rynku z października. Największy spadek popytu zanotowały branże terenowe: brukarska, robót ziemnych i usług ogrodniczych. Najmniejszy spadek wystąpił w branży wykończeniowej, dekarskiej, stolarce budowlanej, tynkach maszynowych wewnętrznych, budowie domów prywatnych i instalacjach elektrycznych. Wciąż największy już rosnący udział w rynku ma branża wykończeniowa następnie: murarska, ociepleniowo-elewacyjna, dekarska i instalacyjna elektryczna. Znaczny udział w rynku straciła więc branża brukarska. Przy obecnej zapaści trudno wyrokować jak się zmieni sytuacja przez cały listopad. Wydaje się jednak że udział branży murarskiej i wykończeniowej będzie wciąż znaczny.

Popyt regionalny na usługi budowlane listopad 2014


Ponownie największy udział w rynku ma województwo małopolskie widać na Mazowszu, a zwłaszcza warszawiacy są aktywniejsi w wypoczynku. Trzecią pozycję ma Dolny Śląsk następnie Śląsk i Wielkopolska. Zwiększyło swój udział w rynku województwo zachodniopomorskie i lubuskie. Mniejszy udział niż jeszcze w październiku ma województwo pomorskie i wielkopolskie. Wynika z tego jasno, że tam gdzie aglomeracje miejskie są zasobniejsze finansowo tam pogorszył się w okresie świątecznym udział w rynku ( więcej inwestorów korzysta z urlopów i wyjazdów. Oznacza to że po zakończeniu okresu światecznego w rejonach które zanotowały największy spadek udziału w rynku popyt powinien wrócić do standardów sprzed miesiąca. Najsilniejsze dotychczas województwo mazowieckie miało blisko 17% udział w rynku, obecnie jest to nie całe 14%

Handel materiałami budowlanymi radzi sobie znacznie lepiej niż usługi budowlane. Spadek popytu jest widoczny w niewielkim stopniu. Najwyraźniej klienci kupują więcej materiałów na własny użytek, nie zlecając już wszystkich prac firmom. Jest to wynik coraz słabszej kondycji finansowej Polaków. Wielu producentów i firm handlowych widzi w najbliższym czasie swój zysk na inwestycjach publicznych niż na rynku prywatnym.Największe zainteresowanie klientów w największych sieciach handlowych budowlanych obserwowaliśmy w działach związanych z instalacjami elektrycznymi i oświetleniem mniejszy udział miały działy: drewniany oraz instalacyjno-sanitarny. O dziwo znaczny udział ma również dział budowlany. Spada natomiast zainteresowanie klientów w działach farby i lakiery oraz płytki i wykładziny. Tutaj udział klientów jest wyraźnie mniejszy niż jeszcze dwa tygodnie temu. Dział ogrodowy jak na razie szykuje się do świąt Bożego Narodzenia, a zainteresowanie klientów jest jeszcze bardzo niskie.
Zatrudnimy wykwalifikowanych pracowników budowlanych
 
Materiały budowlane
 
 
Copyright by ultimadesign.pl
strony internetowe - CD-WEB
Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasz serwis. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie. Więcej informacji na ten temat w naszej "Polityce Prywatności"
Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE L 2016.119.1), dalej RODO, informuję, że: Administratorem zostawionych tu Twoich danych osobowych jest Ultima Design Poznań 61-614 , ul. Umultowska 102a/5 zarządzający systemem Wielkiebudowanie.pl więcej o przetwarzaniu danych RODO OK, rozumiem